no to zaczynamy Poznajcie Careya jest on ,,treserem,, czyli osobą odpowiedzialną za trenowanie już od najmłodszych lat chłopców których niewdzięczny los sprawił iż muszą walczyć na śmierć i życie w podziemnych arenach Nocnego miasta. Carej zwany też przez jego podopiecznych Coldsmile jest jednym z lepszych w swoim niewdzięcznym fach tzn. szkoleni przez niego młodzi zwykle żyją najdłużej ale nawet tak dobże zaprawieni w boju jak oni prędzej czy później giną na śnieżno białym parkiecie aren. Mimo tego co można by było o nim pomyśleć , mimo tego iż jest bez względnym i czasem nawet sadystycznym trenerem wszystko co robi robi tylko po to by te dzieciaki jakoś dały sobie radę . Czemu ? Młodzik który wygra równo 100 walk otrzymuje wolność . Przynajmniej tak się mówi gdyż na każdym kroku toważyszy mu szpieg pilnujący by ten nie powiedział nikomu o owitym mrokiem świecie podziemi
trochę więcej o Careyu bo zeszłam z tematu XD Carey pochodzi z normalnego domu ,nie byli oni nadzwyczaj bogaci , ani nadzwyczaj biedni . Życie mijało mu leniwie dobrze się uczył, lecz przelom nastąpił gdy jego ojciec zaprowadził go w wieku 16 lat na pierwszą taką walkę. Oczywiście siedział on jako widz na widowni. Carey czuł się wtedy naprawdę dziwnie nigdy nie myślał iż w okolicy, a raczej pod tak pięknym miastem mają miejsce tak złe rzeczy. Lecz jak się można było spodziewać znudzony tak nudnym życiem szybko wsiąkł w ten niebezpieczny świat i z czasem odkrył iż jego ojciec miał z nim wiele powiązań. Zaczęło się od oglądanie walk i treningów [to drugie było możliwe jedynie dzięki znajomością ojca], z czasem Carey przywykł do niezwykłej brutalności widowisk . Może po prostu zadziałało to na jego psychikę ?Potem wszystko poszło z górki chłopak w wieku 18 lat żucił szkołę i postanowił sam zdobyć własne *sznurki w podziemiu. Jako trener był bezwzględny i bardzo wymagający lecz każdy z jego 10 podopiecznych nie miał mu tego za złe . Chłopcy Careya byli lepiej traktowani ich trener nie stosował kar cielesnych przez co byli w lepszej formie niż inni zawodnicy. Co więc trzymało ich w ryzach ? Ogromna charyzma wręcz przytłaczająca charyzma Careya gdy ktoś zrobił coś źle , trener podchodził patrzył mu w oczy z niewyobrażalną odrazą i pokazywał 2 żędy lśniących białych zębów wyszczerzonych w szyderczym uśmiechu. Chłopcy mieli zwykle bardzo słabą psychikę co działało na ich nie korzyść ten wzrok , spojrzenie które wręcz mieliło i rozszarpywało na strzępy twą psychikę . Carey nie umiał się uśmiechać życzliwie nawet gdy się starał jego uśmiech był chłodny . Najprawdopodobniej temu zawdzięcza swój pseudonim. Lecz jak mógłby się uśmiechać skoro w swoim życiu widział aż tyle cierpienia innych ? Nawet jeśli inni byli niczym maszyny nieumiejące wyrazić swojego zdania, zaprotestować. Przecież równie dobrze mógł by być jedną z tych maszyn które rozszarpywały się wzajemnie dla uciechy innych ?
Sznurki = specjalne uprawnienia dzięki którym można kątrolowac ustawienia walk na arenach [kto z kim walczy] ~mianem przynęt nazywa się słabszych wystawianych do walk ze znacznie silniejszymi przeciwnikami tylko po to by zapewnić krwawą żeź
Jezu,Jezu,Jezu kocham tą postać Ten kolor oczu i włosów,aww po prostu *zjada Careya* Podoba mi się ta historia i pomysł z podziemnymi walkami ^ ^ Carey musi być niezłym badassem skoro tylko uśmiech wystarczy żeby inni marli ze strachu O_O
nie zjadaj go D: to w tej chwili ważna postać jest zastępstwem dla Eleya który poszedł na urlop dzięki oj tak ale pamiętajmy że te dzieciaki są zanadto płochliwe ale i tak jest niezły
*niczym luke z starwars po dowiedzeniu się że darvejder jest jego ojcem * nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
Podoba mi się ta historia i pomysł z podziemnymi walkami ^ ^ Carey musi być niezłym badassem skoro tylko uśmiech wystarczy żeby inni marli ze strachu O_O
dzięki
oj tak ale pamiętajmy że te dzieciaki są zanadto płochliwe ale i tak jest niezły